Ze świata: Cooper du Pré de Redy

Cooper du Pré de Redy Dostałem to zdjęcie od p. Elisabeth Reber i jak je zobaczyłem, to stwierdziłem że trzeba się nim podzielić. :)

Kosowo 2011

Oczywiście chodzi o Kosowo koło Radomia. W czerwcu ubiegłego roku mieliśmy okazję uczestniczyć w warsztatach pracy psów myśliwskich. Trzy dni teorii i praktyki mającej na celu głównie sprawdzenie potencjału myśliwskiego psa. Aportowanie z lądu i wody, reakcja na strzał, czułość wiatru górnego czy praca na farbie to tylko część z przeprowadzonych testów. Zajęcia prowadził p. Konrad Mąkosa i p. Zbigniew Didoch międzynarodowy sędzia kynologiczny i przewodniczący Komisji Szkolenia Psów Myśliwskich w Oddziale Łódzkim Zw.Kynologicznego w Polsce. Zdjęć niestety żadnych nie zrobiłem (brak wolnych rąk) ale dziś odwiedzając stronę p. Didocha okazało się, że jest już galeria i krótkie podsumowanie warsztatów. Warsztaty takie jak te polecam każdemu barbeciarzowi, w końcu barbet to pies myśliwski i warto się trochę o tym dowiedzieć, a może nawet przygotować psa do prób/konkursów pracy.
W tym roku planuję pojechać ponownie :)

Relacja z warsztatów w Kosowie 9-11.06.2011, w galerii natomiast można znaleźć kilkadziesiąt zdjęć ze szkolenia.

Quaciendas: Maly Cudo

Maly Cudo

Już kiedyś wspominałem jak rzadkie jest płowe umaszczenie u Barbetów (nie sądzę żeby na świecie było więcej niż dziesięć takich psów), na szczęscie stare i zapomiane kolory powoli wracają na scenę. Druga ciekawostka to imię malucha i imiona jego holenderskiego skądinąd rodzeństwa – Maly Cudo, Misio, Marysia, Maja i Majka. Greet i Alex Los z hodowli Quaciendas postanowili nadać maluchom polskie imiona na cześć przywiezionej z Górki Podduchownej, Cisci – mamy szczeniaków. Polski miot w całej okazałości :

Maly Cudo